niedziela, 28 grudnia 2014

Już jakiś czas temu postanowiłam zgłębić tryb rzeźbienia. W związku z tym przedsięwzięciem rodzi się praca której tematem jest Anioł Cmentarny. Inspiracji z internetu było kilka, na przykład ta klik. Mój wyrzeźbiony Anioł na dzień dzisiejszy wygląda tak:
Jeszcze dużo pracy mnie czeka.

środa, 29 października 2014

2 miesiące później...

21 godzin renderowania w blenderze 2.71(oryginalna rozdzielczość to 1600x1920):
Nody:
Efekt z nodami:
Porównanie:
Na sam koniec zabawa z gimpem (desaturacja- odcień średni, kontrast 15, jasność -10):
Pozdrowienia!

czwartek, 31 lipca 2014

Trudności

Od dłuższego czasu pracuję nad portretem. Na mojej drodze pojawiło się kilka trudności o których chciałabym tutaj napisać. Przede wszystkim chodzi o przeźroczystość z którą ciężko walczyłam, żeby móc ją wyrenderować na GPU. Niestety, nie udało się. Nie skorzystałam też ostatecznie z narzędzia którym się początkowo zachwyciłam- BProjection (do klonowania tekstury na obiekt). Na początku też długo uczyłam się modelowania głowy. Obejrzałam w tym celu wiele materiałów. Mam też mocne postanowienie, że następny portret wyrzeźbię. Problem z przeźroczystością pojawił się w obrębie rzęs i włosów: początkowo obie te części były teksturami nałożonymi na plain. Przypomnę, że cały czas pracowałam na blenderze w wersji 2.66. Niestety, włosy dawały cień plaina a rzęsy były na białym, lub czarnym tle. Te problemy przedstawia poniższa grafika:
Opisałam to na forum Polskiego Kursu Blendera. Możecie przeczytać ten wątek tutaj. Ostatecznie przeszłam, przynajmniej w tej pracy, do blendera 2.71 i renderuję na CPU. W związku z tym, pokusiłam się o małe testy porównujące. Na każdej poniższej grafice jest opis- na czym renderowane i ile czasu zajęło.
Najszybszy render na GPU- ale są artefakty. Ponieważ włosy spędzały mi sen z powiek i ciągle nie byłam zadowolona z tekstury i z ułożenia plainów pokusiłam się o particle. W końcu już można wyrenderować włosy w rendererze Cycles na CPU. Ostateczny render i tak będzie trwał długo i będę go robić na raty. Nie udało mi się osiągnąć realizmu w tym portrecie. Jestem jednak zadowolona, ponieważ wiele się nauczyłam.

sobota, 17 maja 2014

Dziewczynka w niebieskim kapeluszu.

Moją najnowszą inspirację zobaczyłam przeglądając pierdoły na jednej ze stron które nazywam pożeraczami czasu. Słodki obrazek, smutna dziewczynka i ckliwy podpisik.
To właśnie dla niej postanowiłam wrócić do nauki modelowania postaci. I właśnie powoli z czeluści pełnej mniej lub bardziej zdeformowanych potworów rodzi się moja nowa praca.
Do nauki korzystam z angielskojęzycznych tutoriali znalezionych na youtube.pl. Na zamieszczonym obrazku znajduje się screen z https://www.youtube.com/watch?v=im9XZf2C1s0. Zdjęcia dziewczyny zostały udostępnione na tym forum: http://cgtantra.com/forums/showthread.php?t=2966

sobota, 5 kwietnia 2014

To skomplikowane...

Nie, nie zapomniałam o moim graficznym blogu. W ostatnim czasie pracowałam nad moim portfolio. Poza tym zabrałam się do modelowania czegoś skomplikowanego...

sobota, 1 marca 2014

Kolczyki

Te kolczyki nie były planowane, powstały ot, tak. W Blenderze 2.66.
Kompozycja, widać tu też ustawienia renderowania:
Materiały, kolejno: koraliki, bigle, podłoże:
Surowy render, trwał około dwóch godzin:
Drobne podrasowanie za pomocą nodów:
Efekt końcowy:

sobota, 8 lutego 2014

Były sobie kulki trzy...

I kulkomania się skończyła. Choć efekt końcowy nie jest w pełni zadowalający, to muszę przyznać, że trochę się nauczyłam przy tej pracy. Surowy render z poprzedniego posta delikatnie podrasowałam za pomocą edytora nodów. Efekt końcowy powstał w blenderze 2.69.
Wspomiane nody: